są potępięni, czują ciągły ból zgniłego sztywnego ciała, najmniejszy ruch sprawia im nieopisane fizyczne cierpienie, nie mają wspomnień, uczuć (no moze nie tak do końca, są pogrążeni w ciągłym smutku jakimś) ani snów- dlatego chcą się z tego wyrwać. No lipny maksymalnie los nikt by tego nie zaakceptował :D
Dlaczego truposze nie mogą zaakceptować nieżycia ;]
Btw. To Lucek dorabia w McDonaldzie? xD
Dlaczego Ci truposze są tacy przeciwni nieżyciu? ;]
Btw. od kiedy Lucek pracuje w McDonaldzie? xD
są potępięni, czują ciągły ból zgniłego sztywnego ciała, najmniejszy ruch sprawia im nieopisane fizyczne cierpienie, nie mają wspomnień, uczuć (no moze nie tak do końca, są pogrążeni w ciągłym smutku jakimś) ani snów- dlatego chcą się z tego wyrwać. No lipny maksymalnie los nikt by tego nie zaakceptował :D
a to nie Lucyfer tylko Baphomet :)